Założenia dydaktyczno- wychowawcze na Październik

Założenia dydaktyczno- wychowawcze na miesiąc Październik
- Poznamy i nazwiemy drzewa owocowe rosnące w sadzie i ogrodzie.
- Poszerzymy wiedzę na temat dojrzewających na nich jesienią owoców.
- Nazwiemy niektóre warzywa i ich części, poznamy ich walory smakowe i zdrowotne. Dowiemy się, które z nich rosną pod a które nad ziemią.
- Utrwalimy wiedzę o jesiennych zmianach w przyrodzie, zapoznamy się ze słowem: szaruga
- Odróżnimy środowisko parku i lasu, nazwiemy rosnące tam drzewa oraz ich owoce: kasztany, żołędzie, skrzydlaki, szyszki, owoce jarzębiny.
- Poznamy wygląd oraz zwyczaje życia jeży.
- Poznamy zjawisko obiegu wody w przyrodzie, wykonamy eksperyment, wyciągniemy wnioski.
- W zakresie przygotowania do nauki czytania i pisania będziemy:
– rozpoznawać i nazywać wielkie i małe litery, drukowane i pisane: O, o; A, a; I, i; E, e
– rozwijać świadomość fonologiczną, doskonalić umiejętność analizy sylabowej wyrazów oraz określać głoski w nagłosie
– uważnie słuchać tekstów literackich, pogłębiać zasób słownictwa
– rozwijać koordynację wzrokowo
– ruchową oraz motorykę ręki
– kształtować umiejętność odwzorowywania
– zwrócimy uwagę na prawidłowe posługiwanie się narzędziem pisarskim.
- W zakresie kształtowania pojęć matematycznych będziemy:
– rozpoznawać i nazywać cyfry 1, 2, 3
– liczyć w zależności od umiejętności dzieci, tworzyć zbiory, określać ich liczebność, klasyfikować wg. określonej cechy
– posługiwać się liczebnikami głównymi i porządkowymi
– odtwarzać wskazane sekwencje, nazywać kierunki w przestrzeni i poruszać się wg instrukcji.
- Będziemy kształtować poczucie rytmu, wrażliwość, słuch oraz pamięć muzyczną, nazywać elementy muzyki.
- Będziemy również wzbogacać doświadczenia plastyczne, rozwijać kreatywność, pomysłowość i wyobraźnię.
Radiowe Nutki – Najłatwiejsze ciasto w świecie
Żeby w domu było miło –
tak, tak, tak!
Żeby coś dobrego było –
tak, tak, tak!
By pachniało wakacjami –
tak, tak, tak!
Zrobię ciasto ze śliwkami –
tak, tak, tak!
Szklankę mąki, cukru szklankę
zaraz wsypię do miseczki,
potem proszku do pieczenia
dodam jeszcze dwie łyżeczki.
I dwa jajka, i na koniec
pół stopionej margaryny,
i zamieszam tylko tyle,
by się rzeczy połączyły.
Najłatwiejsze ciasto w świecie –
tak, tak, tak!
Nic a nic się go nie gniecie –
tak, tak, tak!
Ty potrafisz także upiec –
tak, tak, tak!
Nawet gdy nie jesteś zuchem –
tak, tak, tak!
Teraz śliwki poukładam
w natłuszczonej tortownicy,
włożę ciasto i do pieca
na około pół godziny.
A gdy będzie już gotowe –
znaczy chrupkie i rumiane –
to zaproszę koleżanki,
babcię, dziadka, tatę, mamę.






















