Założenia Wychowawczo-Dydaktyczne Kwiecień

  1. Wzbogacimy słownictwo o pojęcia dotyczące miejsc użyteczności publicznej: kino, teatr, muzeum, kukiełka, marionetka oraz dotyczące zawodów: scenarzysta, aktor, kostiumograf, etnograf itp. 
  2. Udoskonalimy percepcję słuchową poprzez identyfikowanie dźwięków, dokonamy analizy i syntezy sylabowej oraz głoskowej wyrazów czerpiąc radość z umiejętności samodzielnego odczytywania wyrazów, zdań, prostych tekstów
  3. Stworzymy możliwość do podejmowania aktywności związanej z czytaniem oraz poznamy literę F, f
  4. Będziemy doskonalić umiejętność przeliczania, dodawania i odejmowania – poznamy cyfrę 9 oraz owal jako figurę geometryczną
  5. Będziemy kształtować postawy prorodzinne i patriotyczne poprzez uświadamianie sobie znaczenia tradycji dla świadomości rodzinnej i narodowej – zwyczaje związane ze świętami, regionem: potrawy, strój ludowy, zwyczaje, muzyka, wytwory ludowe
  6. Rozbudzimy ciekawość poznawczą przeprowadzając proste doświadczenia, obserwując ich wyniki i wyciągają na tej podstawie wnioski

    PIOSENKA p.t. PIOSENKA LALKARZA”

    Chodzi lalkarz światem, serce w nim rogate.
    Chodzi z wiatrem, pluchą, z lalką za pazuchą.
    Ref. Hej, hej, jak wędrowne ptactwo, hej, hej kukiełkowe bractwo.

    Tak łazi rad, nierad najśmieszniejszy teatr.
    Gdzie parawan stanie, tam nasze mieszkanie.
    Gdzie się lalka wtuli, tam my u matuli.
    Ref. Hej, hej, jak wędrowne ptactwo, hej, hej, kukiełkowe bractwo.

    Cztery strony wiatru, ot i gmach teatru.Tak łaził mój dziadek, pra i prapradziadek.
    I ja nie przestanę łazić z parawanem.
    Ref. Hej, hej, jak wędrowne ptactwo, hej, hej, kukiełkowe bractwo.

    Ścisnę lalkę w pięści, niech i wam się szczęści.


    WIERSZ p.t. „TYDZIEŃ”

    Tydzień dzieci miał siedmioro: Niech się tutaj wszystkie zbiorą.

    Ale przecież nie tak łatwo radzić sobie z liczną dziatwą.

    Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku.

    Wtorek środę wziął pod brodę: Chodźmy sitkiem czerpać wodę.

    Czwartek w górze igłą grzebie i zaszywa dziury w niebie.

    Chcieli pracę skończyć w piątek, a to ledwie był początek.

    Zamyśliła się sobota: Toż dopiero jest robota.

    Poszli razem do niedzieli, tam porządnie odpoczęli.

    Tydzień drapie się w przedziałek: No a gdzie jest poniedziałek?

    Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku.

    I tak dalej …….